Kot Miejski

Co to za zwierzę?

KOTY WOLNOŻYJĄCE, zwane KOTAMI PIWNICZNYMI, a ostatnio także KOTAMI MIEJSKIMI. W świetle ustawy o ochronie zwierząt stanowią dobro ogólnonarodowe. To znaczy, że nie są niczyje, a nasze wspólne. I tak też powinny być traktowane.

Ich obecność zapobiega rozmnażaniu się gryzoni (myszy i szczurów), które mogą być potencjalnym źródłem chorób.

Nie są zwierzętami bezdomnymi, ale bytującymi na wolności. Tych dorosłych i nieoswojonych nie należy wyłapywać. Schroniska dla zwierząt nie są dla nich dobrym miejscem. Wyjątkiem są kocięta, które dadzą się oswoić i osobniki chore lub kalekie, które wymagają interwencji lekarza.

Kotów miejskich nie można mylić z kotami oswojonymi, wyrzuconymi przez swoich właścicieli. One powinny znaleźć nowy dom.

Koty miejskie. Niewidzialne. Pozostawione losowi, ponieważ wciąż pokutuje mit, że zwierzęta te doskonale poradzą sobie bez pomocy człowieka. Tymczasem my ludzie, rozbudowujemy betonowe twierdze naszych domów, przeganiamy zwierzęta z miejsc, w których żyły. Kawałek po kawałku zabieramy przestrzeń, w której mogłyby się schronić i znaleźć pożywienie. Skazujemy je tym samym na wegetację w warunkach niegodnych żadnej żywej istoty.

Spójrzmy na nie... One też zasługują na naszą troskę.

Czego potrzebuje KOT MIEJSKI?

1. Schronienia
Naturalnym miejscem ich życia są piwnice budynków.
W świetle ustawy o ochronie zwierząt utrudnianie kotom bytowania (np. poprzez zamykanie piwnicznych okienek) jest naruszeniem prawa.
2. Jedzenia i wody
3. Sterylizacji
To jedyny sposób żeby ograniczyć ich populację, a tym samym zapewnić im godne życie.
4. Czasami pomocy lekarza